Szacun Guciu, szacun. Odezwa na gg.
Jak to strasznie brzmi “Twój chłopak”. O 19:45 dociera do mnie, że mam sentyment do zaimków dzierżawczych. Czy można kogoś wydzierżawić jak ziemię? Szacun Guciu, szacun. Znowu się naćpałes. A mówiłam, żebyś nie.
Chciałem się dla niej przebrać, żeby się nie wstydziła. Zawsze zapominam i znowu. Szacun Guciu, szacun. Zaraz Ci wpierdole – ciągle narzekasz, jesteś potworem i zwierzakiem i ciągle się nabijasz. Żryj się sam. Pociąg wlecze się jak chuj, co najpierw jest jak żółw. Rozkręca się powoli nim wejdzie na właściwe tory. Koleżanka wegetarianka dojebała dziś dzieckiem i mężem, aż nas poskładało. Szacun Guciu, szacun. Czas Apokalipsy – promotor ma zdjęcie na naszej klasie. Hermetica poetica.
Gucio Dojebała.
Filed under 1